Potrącenie na przejściu. Mamy nagranie z kamer

W czwartek doszło do potrącenia na przejściu dla pieszych na ul. Kościuszki w Braniewie. Jak informuje policja, sprawcą kolizji jest 66-letni kierowca dostawczego auta. Mężczyzna uderzył w pieszą, gdy ta znajdowała się na pasach. Za spowodowanie kolizji 66 - latkowi odebrano prawo jazdy i skierowano wniosek do sądu o ukaranie oraz orzeczenie wobec niego zakazu prowadzenia pojazdów. Czy decyzja o winie kierowcy była słuszna? A może to piesza wtargnęła na jezdnię? Obejrzyjcie nagranie z kamer i oceńcie sami.

W czwartek policjanci ruchu drogowego pracowali na miejscu zdarzenia na ul. Kościuszki w Braniewie, gdzie doszło do potrącenia pieszej. Funkcjonariusze ustalili, że 66-letni kierowca pojazdu poruszając się w kierunku ul. Królewieckiej nie ustąpił pierwszeństwa pieszej znajdującej się na przejściu, potrącił 19-letnią kobietę, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Poszkodowana doznała jedynie ogólnych potłuczeń.

 

Policjanci zatrzymali prawo jazdy 66-latkowi, wystąpią również do sądu z wnioskiem o ukaranie mężczyzny za spowodowanie kolizji oraz orzeczenie wobec niego zakazu prowadzenia pojazdów.

 

Redakcja TVBraniewo24
Nagranie z kamery zainstalowanej na Cukierni Warmińskiej
— Warmińska.pl
Nagranie z kamery TVBraniewo24
— TVBraniewo24.pl
Udostępnij:
Oceń:

Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Julka
06.03.2017, 11:31
Julka
Nie tylko w Indiach są święte krowy. Trzeba tępym ludziom tłumaczyć że samochód jadący 30 km. na godzinę nie zatrzyma się na metrze czy dwóch.
zmotoryzowany
06.03.2017, 9:14
zmotoryzowany
Kierowcy się oberwało, bo odjechał z miejsca zdarzenia ... i takie jest moje zdanie. Gdyby się zatrzymał i udowodnił, że to było wtargnięcie być może skończyło by się na mandacie. W sądzie jest na przegranej pozycji, bo oddalił się z miejsca. Nawet jak uznał, że nic się nie stało, powinien się zatrzymać i porozmawiać z tą dziewczyną.
Tik tak
05.03.2017, 9:52
Tik tak
W zbliżeniu wyraźnie widać, że małolaty patrzą w swoją prawą stronę a następnie wchodzą na pasy. W mojej ocenie winni są wszyscy uczestnicy zdarzenia.
Jony
04.03.2017, 22:53
Jony
Mieszkam w Norwegii tutaj nie ma potrąceń jeżeli pieszy znajduje się przed pasami wszyscy się zatrzymują i czekają to jest kultura jazdy a u nas trzeba przebiec przez pasy żeby nie przejechali .wystarczy trochę kultury
kierowca
04.03.2017, 14:51
kierowca
Chodza jak swiete krowy to i wypadki sa a teraz dziadek straci prawko i byc moze prace bo nie bedzie mniał czym jezdzic. dodam jeszcze ze chodza słuchawki w uszach kaptur na głowie i w czterech literach wszysko maja tyle....
papa emeritus
04.03.2017, 22:02
papa emeritus
Po części się zgadzam, jednakże codziennie chodzę z tymi przeklętymi słuchawkami w uszach i mimo to nic mi się nie stało. Dlaczego? Ano może dlatego, że używam mózgu i rozglądam się dookoła bo nieważne czy słuchawki w uszach są czy nie, jak się jest matołem to się myśli, że samochody są z gąbki.
M
04.03.2017, 12:32
M
Ciekawe jest to, że na przejście weszły dwie osoby i jedna z nich, będąca bliżej pojazdu zdążyła się wycofać. Moim zdaniem ewidentnie widać nieuwagę pieszych, często widzę jak w ostatniej chwili ludzie wchodzą na jezdnię, bo przecież "samochód nie jedzie szybko, więc musi się zatrzymać", tymczasem należy pamiętać, że za kierownicą też siedzi człowiek i może nie zareagować wystarczająco szybko jak to się stało w tym przypadku. Mimo wszystko było to przejście dla pieszych i za osobę winną zostanie uznana osoba kierująca pojazdem. Moim zdaniem kara zbyt surowa, chociaż kierowca na pewno pogorszył swoją sytuację nie zatrzymując się i nie upewniając czy pieszej nic się nie stało.
Bolo
04.03.2017, 11:16
Bolo
Tez jestem tego zdania weszły w ostatniej chwili w dodatku nie opatrzyły nawet czy cos nie jedzie typowe galgany a kierowcy sie oberwało
---
04.03.2017, 6:45
---
Bzdury piszesz żuk, odsyłam do PORD, wina kierującego bezsprzeczna.
żuk
04.03.2017, 1:01
żuk
Przecież to nie jest wina prowadzącego pojazd. Te dziewczyny weszły na pasy,kiedy ten był już praktycznie jakieś metr przed nimi. Więc kto tutaj jest winny? Wg.mnie te dwie dziewczyny,które nie zachowały ostrożności i uwagi wchodzą na przejście dla pieszych,co ewidentnie widać. Facet nie miał żadnych szans,żeby wyhamować. Wielce rozgadane wtargnęły na ulicę nie zachowując przy tym szczególnej ostrożności.
metop
05.03.2017, 0:25
metop
tyle, że to kierowca zbliżając się do przejścia dla pieszych ma zachować "szczególną ostrożność" - ergo między innymi sprawdzić czy ktoś za chwilę nie wejdzie na przejście
loading...