Stadion miejski w Braniewie

  • 8035 odsłon
  • 5 komentarzy
  • wersja odtwarzacza:

Udostępnij:

loading...

Zatoka Braniewo – polski klub piłkarski z siedzibą w Braniewie, założony w 17 kwietnia 1947 roku. Aktualnie występuje w IV lidze.

Historia

Jako datę narodzin braniewskiego sportu przyjmuje się 17 kwietnia 1947 roku, kiedy to powstał Klub Sportowy Błękitni. Na czele grupy pionierów stali: dr Jan Chmiel, były zawodnik Czarnych Lwów i Stanisław Kulpa. Pomagali im Karol Iwański, Stanisław Rogalski i Tadeusz Lekarewicz. Niebawem powstał drugi klub sportowy – Gwardia Braniewo. W rozegranym meczu piłkarskim pomiędzy obu klubami zwycięstwo – 6:1 – przypadło Błękitnym. W kwietniu 1948 r. doszło do połączenia KS Błękitni z niezrzeszonymi grupami sportowymi – powstał klub sportowy SKS Zatoka. W tym samym miesiącu SKS Zatoka rozegrała swój debiutancki mecz w B-klasie z WKS Salwa Morąg. Braniewianie przegrali to spotkanie 3:4. Na przełomie lat 1948/50 powstała w Gwardii sekcja bokserska. Czołowymi zawodnikami byli: Karol Iwański, Jerzy Żembrowski, Józef Ksiąszczak i Zdzisław Sobski. Do roku 1956 w braniewskim sporcie nic ciekawego się nie działo.

Jego rozwój został zahamowany i ograniczał się praktycznie tylko do piłki nożnej. Była szansa na powstanie silnej sekcji pływania, ale jej nie wykorzystano. Piłka nożna 20 września 1957 roku dobiegły końca rozgrywki B-klasy województwa olsztyńskiego. Awans do klasy A zdobyła Zatoka Braniewo. W następnym roku Zatoka wywalczyła premię w postaci awansu do III ligi. Trzeci decydujący mecz pomiędzy Zatoką a Olimpią Olsztynek zakończył się wygraną braniewian 3:1. Liczni kibice z Braniewa, którzy na ten mecz przybyli różnymi środkami transportowymi, nie wykluczając ciężarówek, po ostatnim gwizdku sędziego wbiegli na murawę z transparentem "Witamy KS Zatokę w III lidze". Zatoka wystąpiła w składzie: Zadora-Reginis, Kurek, Iwaniak, Maczko, Walentyn, Gościcki, Wesoły, Staszczyński, Berger, Kowalski. W 1959 roku Zatoka odniosła kilka zwycięstw, ale były też porażki. Beniaminek swoją grą dostarczył wielu fanom braniewskiej piłki nożnej dużo emocji i wzruszeń. Zajęcie trzeciego miejsca przyjęto z optymizmem i z nadzieją[potrzebny przypis]. Zatoka przystąpiła w 1960 roku do rozgrywek, które były prowadzone przez Okręgowy Związek Piłki Nożnej w Olsztynie systemem wiosna-jesień. Najstarszym piłkarzem był Henryk Roszak, który miał zaledwie 24 lata, a najmłodszymi: 18-latkowie – Andrzej Boryczka, Czesław Reginis i Jan Matczuk. W kadrze Zatoki byli także: A. Ilkiewicz, B. Zalewski, R. Chorzewski, J. Maludziński, E. Hodora, A. Wojtkowiak, J. Wojda, G. Franik, Z. Czyż, B. Czapiewski, Z. Kogut, Cz. Staszczyński, E. Idem, E. Kowalski. Zatoka mistrzem III ligi W przedostatniej kolejce rundy rewanżowej Zatoka zwyciężyła Granicę Kętrzyn 5:0. Po piętach braniewianom deptała Warmia Olsztyn, która pokonała Grunwald Ostródę i miała 2 punkty straty do Zatoki. Tylko te dwie drużyny miały szansę na tytuł mistrza. Decydujący mecz rozegrał się w Olsztynie. Do stolicy Warmii przyjechało około tysiąca braniewskich kibiców, gorąco dopingujących swoich pupilów[potrzebny przypis]. W historycznym spotkaniu 14 lipca piłkarze WKS Zatoka wystąpili w składzie: Ilkiewicz-Matczuk, Ziółkowski, Maludziński, Staszczyński, Roszak, Czyż, Czapiewski, Kogut, Idem, Tracz. Goście po trafieniach Tracza w 10 minucie i Czapiewskiego w 13 prowadzili już 2:0. W 63 min. Kogut podwyższył na 3:0, a dwie bramki Okrzesika tylko zmniejszyły rozmiary zwycięstwa. Zatoka zdobyła tytuł mistrza, co uprawniło ją do walki o II ligę.

Przegrana II liga

7 sierpnia 1960 roku rozpoczęły się rozgrywki o wejście do II ligi. Zatoka miała za rywali Pomorzanina Toruń-wicemistrza woj. bydgoskiego i Arkę Gdynia- mistrza woj. gdańskiego. Zatoka przegrała w Toruniu 0:4, potem z Arką w Gdyni 0: 6 i Braniewie 1:3. Zwycięstwo z Pomorzaninem 3:1 nie zmieniło już sytuacji. Pod wodzą trenera Czesława Staszczyńskiego w 1966 r. tytuł mistrza okręgu olsztyńskiego juniorów wywalczyła Zatoka. Do czołowych piłkarzy należeli bracia Marian i Henryk Orłowscy, Czesław Świerczek, Mirosław Tomaszewicz, Edward Owczarek i bramkarz Henryk Rogoziński. W latach siedemdziesiątych Zatoka przeżywała kryzys – zmieniając nawet nazwę na Zastal. Był też jeden z sezonów, w którym piłkarze Zatoki spadli do A-klasy. III liga W latach osiemdziesiątych trener Staszczyński doprowadził seniorów Zatoki do mistrza woj. elbląskiego, a później, po dramatycznych potyczkach, do III ligi. W pierwszym, barażowym meczu o wejście do III ligi w Braniewie Zatoka zremisowała z Legią Chełmża 1:1 i mało kto liczył na udany rewanż na obcym boisku. Tymczasem Alfred Pawlak i jego koledzy rozmontowali defensywę Legii i już w 1 minucie objęli prowadzenie. Później dołożyli jeszcze dwie bramki i wygrali 3:0. Obecnie piłkarze dzielnie grają kolejny sezon na szczeblu centralnym. Po drodze zdobyli także Puchar Polski i dopiero bydgoski Zawisza -wtedy drużyna II ligowa – wyeliminowała Zatokę.

W roku 1998 Zatoka dysponowała w III lidze bardzo dobrym składem i była czołowym zespołem na zapleczu II ligi. Zatrzymanie takich zawodników, jak eksreprezentant Polski, Adam Fedoruk, Marek Zawada, Tomasz Reginis i Cezary Lisiewicz przekraczało znacznie możliwości finansowe klubowej kasy. Po przyjściu trenera Witolda Kulika jest szansa w 2000 roku na utrzymanie statusu III-ligowca.

Baraż o III ligę

24 czerwca 2008 roku został rozegrany pierwszy mecz barażowy. Rywalem Zatoki był 9 zespół woj. podlaskiego- MKS Mielnik. W Braniewie gospodarze wygrali 1-0 po bramce Rafała Jakimczuka. Jednak ten wynik nie był satysfakcjonujący dla braniewian, którzy liczyli na wyższe zwycięstwo. 28 czerwca doszło do rewanżu. I choć Zatoka objęła prowadzenie już w 15 minucie po bramce Tomasza Gierko to nie dowiozła korzystnego wyniku do końca. Z awansu do zreformowanej III ligi cieszyli się gospodarze z Mielnika, którzy wygrali mecz 3-1. Tak więc prowincjonalny klub z podlaskiej wioski wyeliminował Zatokę Braniewo. Braniewianom pozostał byt w IV lidze na szczeblu wojewódzkim.

Powrót do III ligi

Rozgrywki IV ligi sezonu 2009/2010 zakończyły się sukcesem i zrealizowaniem postawionego sobie przed początkiem rozgrywek celu, jakim był awans do III ligi. Po 8 latach włóczenia się po boiskach niższych klas rozgrywkowych, do Braniewa powróciła należna temu miastu III liga. Na 2 kolejki przed końcem sezonu, drużyna Tomasza Klimczaka zwycięstwem w Pasłęku z Polonią 6:1 przypieczętowała długo wyczekiwany awans.

Rok 2015 i zmiana władz

Wraz ze zmianami we władzach miasta w wyniku wyborów samorządowych nadeszły również zmiany we władzach klubu. Wieloletni prezes Zatoki oraz dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu w Braniewie- Sławomir Bielewicz, przestał pełnić te funkcje. Do nowego zarządu klubu weszli Stanisław Sekuła- jako prezes oraz Tomasz Rebell- jako wiceprezes MKS Zatoki Braniewo. Nowy zarząd postawił sobie za cel sprawienie by zespół stał się znów bardziej "braniewski", tak więc do klubu powrócili jego wychowankowie oraz byli zawodnicy Zatoki rozsiani po innych klubach, wrócił także były trener Paweł Karpowicz. Zmiany w klubie również zbiegły się w czasie z problemami innych okolicznych zespołów. W wyniku wycofania się klubu Zalew Frombork, większość zawodników tego klubu podjęło treningi w Zatoce. Pół roku później, przed startem rozgrywek w sezonie 2015/16, MKS Zatoka Braniewo przejęła borykającą się z problemami A-klasową GKS Gminę Braniewo, tworząc z niej swoje rezerwy, bezpośrednie zaplecze I zespołu.

Nazwy

17 kwietnia 1947 – KS Błękitni Braniewo
kwiecień 1948 – SKS Zatoka Braniewo [połączenie z niezrzeszonymi grupami sportowymi]
BKS Zatoka Braniewo
MKS Zatoka Braniewo

źródło: wikipedia

Strona kibiców klubu Zatoka Braniewo 

Losowe kamery


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

martynka
10.04.2017, 17:43
martynka
nie działa
BKS
09.04.2017, 12:36
BKS
A druga sprawa to taka że kamera nie działa
BKS
09.04.2017, 12:34
BKS
Popieram kamera na cała płytę boiska a nie na trybuny
emeryt
02.04.2017, 10:00
emeryt
Trochę w lewo i będzie lepszy kadr. Trybuny są zbyteczne.
Jacek
07.04.2017, 0:48
Jacek
Nie są zbyteczne, Tam najwięcej wina leci
loading...